Dlaczego ból zęba jest tak wyjątkowy?
Niemal każdy ból powoduje dyskomfort (dla jednych mniejszy, dla innych większy), jednak są sytuacje, w których ból całkowicie uniemożliwia funkcjonowanie. Do takich zaliczyć można ból zęba, o którym wiele osób mówi, że jest absolutnie najgorszym doświadczeniem, z jakim się zetknęły. Wielu Pacjentów twierdzi też, że w chwili pojawienia się intensywnego bólu, ich pierwszym odruchem jest chęć natychmiastowego wyrwania zęba – tak, jakby instynkt przejmował kontrolę nad logicznym myśleniem. Z czego to wynika?
Mały obszar, bardzo dużo nerwów
Żeby zrozumieć, dlaczego ból zęba potrafi być tak dokuczliwy, trzeba zajrzeć do jego wnętrza. W centrum zęba znajduje się miazga, a w niej – między innymi – naczynia krwionośne i włókna nerwowe. Kiedy dochodzi do jej zapalenia, organizm uruchamia reakcję zapalną, co jest typową reakcją. Problem polega na tym, że miazga znajduje się wewnątrz twardych ścian zęba.
To zasadnicza różnica w porównaniu z wieloma innymi tkankami. Obrzęk zapalny w miejscu, które może swobodnie zwiększyć swoją objętość, a obrzęk w zamkniętej przestrzeni, to dwie zupełnie różne sytuacje. American Association of Endodontists zwraca uwagę właśnie na tę cechę miazgi: jest ona zamknięta w sztywnej strukturze zęba, która nie może po prostu rozszerzyć się wraz ze wzrostem objętości tkanek podczas zapalenia. Wzrost ciśnienia może w konsekwencji nasilać dolegliwości bólowe. I to znacząco.
Problem ze zlokalizowaniem problemu
Ból zęba ma jeszcze jedną cechę, która potrafi doprowadzić Pacjenta do rozpaczy. Nie zawsze łatwo wskazać jeden konkretny ząb, który jest „winowajcą”.
W przypadku zapalenia miazgi, lokalizacja źródła bólu może być trudna. Pacjent może mieć wrażenie, że boli go kilka zębów, cała połowa szczęki albo nawet okolica, która znajduje się nieco dalej od rzeczywistego źródła problemu.
Co więcej, ból zębów nie zawsze pochodzi bezpośrednio z chorego zęba. Objawy mogą być związane między innymi z pęknięciem zęba, chorobami dziąseł, bruksizmem czy nawet zapaleniem zatok, które może powodować dolegliwości odczuwane w górnych zębach.
Skąd bierze się instynkt, żeby po prostu wyrwać bolący ząb?
Właśnie tutaj do gry wchodzi jeden z najbardziej charakterystycznych odruchów związanych z bardzo silnym bólem zęba. U wielu osób pojawia się uporczywa myśl: skoro ząb boli, trzeba go jak najszybciej usunąć. Racjonalne podejście do problemu jest zastąpione instynktem, który podpowiada najgorsze rozwiązanie z możliwych – zwłaszcza w obecnych czasach, z dostępem do specjalistów i skutecznego leczenia.
Mózg reaguje na zagrożenie tak, jak w czasach, w których rzeczywiście wyrwanie zęba mogło zwiększyć szansę na przetrwanie. Kora przedczołowa, która odpowiedzialna jest za logiczne myślenie, w sytuacji silnego bólu zostaje w dużym stopniu „wyłączona”, a jej rolę przejmuje ciało migdałowate. To właśnie mózg „oddaje pełną kontrolę” pierwotnemu ośrodkowi emocji i strachu. Taka reakcja wiąże się z bliskością mózgu wobec rozwoju infekcji oraz ważnych naczyń krwionośnych. Sytuacja ta wywołuje zagrożenie sepsą: dawniej zakażenie zęba często kończyło się śmiercią związaną właśnie z sepsą. Mózg musiał reagować natychmiast. Z perspektywy ewolucyjnej, utrata jednego zęba była małą ceną za uratowanie całego organizmu. Instynkt domaga się natychmiastowego usunięcia zagrożenia, a ponieważ ewolucja „nie przewidziała” nowoczesnej stomatologii zachowawczej i leczenia kanałowego, jedyną znaną i skuteczną metodą na wyleczenie infekcji kostnej pozostaje fizyczne usunięcie chorej tkanki.
Choć nie wszyscy Pacjenci odczuwają tak silny instynkt, warto wiedzieć, że sytuacje takie się zdarzają i mają swoje uzasadnienie. Gdy poczujemy silny ból niepohamowaną chęć samodzielnego usunięcia zęba, przypomnijmy sobie „to instynkt, nie racjonalne myślenie!”. I szukajmy pomocy korzystając z możliwości oferowanych nam przez współczesne metody leczenia.
A co zrobić, kiedy do stomatologa nie można dostać się od razu?
Jeżeli ból pojawia się nagle, warto w pierwszej kolejności skontaktować się z gabinetem stomatologicznym i poinformować o charakterze dolegliwości. Jeżeli pomocy nie uda się uzyskać „na już”, należy poszukać placówki udzielającej pomocy doraźnej.
Do czasu wizyty u zaufanego stomatologa, można korzystać z leków przeciwbólowych dostępnych bez recepty. W przypadku ostrego bólu stomatologicznego wytyczne American Dental Association wskazują leki nieopioidowe, szczególnie niesteroidowe leki przeciwzapalne, jako podstawową opcję farmakologicznego postępowania przeciwbólowego; w określonych sytuacjach mogą być stosowane samodzielnie lub w połączeniu z paracetamolem.
Pomocne może być również unikanie bardzo gorących, bardzo zimnych i bardzo słodkich produktów, a także jedzenie wyłącznie miękkich pokarmów.
Kiedy nie wolno już czekać?
Szczególnie niepokojący jest narastający obrzęk twarzy, szczęki, jamy ustnej lub szyi, gorączka, znaczne ograniczenie możliwości otwierania ust oraz problemy z połykaniem, mówieniem albo oddychaniem. Obrzęk w okolicy oka lub szyi również wymaga pilnej oceny. W przypadku trudności w oddychaniu lub połykaniu sytuacja może stanowić zagrożenie i wymaga natychmiastowej pomocy medycznej. Wówczas należy niezwłocznie udać się do najbliższej izby przyjęć lub wezwać karetkę.
Nie należy czekać na moment, w którym ból stanie się „wystarczająco mocny”. O pilności decyduje cały obraz objawów, a nie wyłącznie liczba punktów na subiektywnej skali bólu.
Najlepszym sposobem na bardzo silny ból jest niedopuszczenie do jego eskalacji
Ból zęba ma opinię wyjątkowego nie bez powodu. Anatomia miazgi, zamknięcie jej w sztywnej strukturze oraz możliwość rozwoju intensywnego procesu zapalnego sprawiają, że niektóre choroby zębów potrafią wywoływać naprawdę silne dolegliwości.
Próchnica może przez długi czas rozwijać się bez wyraźnych objawów, a kiedy pojawia się ból związany z miazgą, sytuacja może wymagać bardziej zaawansowanego leczenia. Nieleczona choroba miazgi może prowadzić do jej martwicy, a zakażenie może objąć tkanki wokół korzenia.
Dlatego najbezpieczniejszą reakcją na silny ból nie jest szukanie sposobu na samodzielne usunięcie zęba, lecz potraktowanie go jak sygnału alarmowego. Można czasowo ograniczyć dolegliwości, ale źródło problemu powinien ocenić stomatolog. Czasem ząb trzeba usunąć. Czasem można go uratować. Pacjent nie powinien jednak podejmować tej decyzji pod wpływem bólu, zwłaszcza zanim ktokolwiek sprawdzi, co właściwie dzieje się wewnątrz zęba. I z tego też względu tak ważne są wizyty kontrolne, podczas których wyleczyć można zalążek choroby, która – pozostawiona sama sobie – w przyszłości mogłaby wywołać silny ból.
